Szczegóły

Stopy bez zmian, prezes NBP mówi o jastrzębim nastawieniu. Komentarz analityków PZU

Na listopadowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, w tym stopę referencyjną na 3,75 proc. Treść komunikatu była zbliżona do październikowego. Rada zwróciła uwagę na spadek głównego wskaźnika inflacji do 3,5 proc. r/r, związany z obniżeniem cen paliw, a także, a także zauważyła utrzymujący się spadek zatrudnienia.

W trakcie konferencji prezes Adam Glapiński zwrócił uwagę, że utrzymująca się podwyższona inflacja wynika głównie z czynników zewnętrznych. Jednocześnie podkreślił, że umiarkowany popyt nie pozwala przedsiębiorcom przekładać wzrostu cen paliw na ceny ich produktów. Podkreślił również, że spadek dynamiki płac oraz spowalniający wzrost PKB ograniczają presję inflacyjną. Jego zdaniem taka sytuacja prawdopodobnie utrzyma się w przyszłym roku, czemu sprzyjać będzie hamowanie inwestycji finansowanych z SAFE i KPO, co będzie odzwierciedlało się w słabnącej dynamice PKB.

W kwestii poziomu stóp prezes NBP stwierdził, że dyskusja na Radzie była gorąca, jednak mimo to RPP nie zdecydowała się na ich zmianę. Odpowiadając na pytanie o to, jakie jest obecnie prawdopodobieństwo podwyżek stóp, prezes stwierdził, że Rada nastawiona jest jastrzębio, jednak o tym, czy podwyżki nastąpią, zdecydują kolejne miesiące.

Naszym zdaniem, pomimo deklarowanego jastrzębiego nastawienia, Rada nie zmieni stóp do końca 2027 roku, a do obniżki dojdzie dopiero na początku 2028 roku. Wskazuje na to wielokrotnie podkreślany przez prezesa Adama Glapińskiego hamujący wpływ na inflację oczekiwanej słabszej dynamiki inwestycji w 2027 roku i niższego popytu konsumpcyjnego. Uważamy również, że istotne podniesienie rocznej dynamiki inflacji w projekcji inflacyjnej NBP nie przesądza o konieczności podwyżek stóp. Zgodnie z projekcją CPI w roku 2027 znajdzie się w przedziale 3,1-5,3 proc. wobec 1,5-4,0 proc. w projekcji lipcowej. Jednocześnie alternatywny scenariusz zaprezentowany podczas konferencji, zakładający utrzymanie programu CPN, wskazywał, że przez znaczną część 2027 roku inflacja mogłaby pozostać w granicach celu inflacyjnego.

 

Konrad Soszyński

Biuro Analiz Makroekonomicznych PZU