Szczegóły

Fed podnosi stopy i zaostrza ton. Komentarz analityków PZU

16 września FOMC podniósł stopy procentowe o 0,25 pp. do 3,75-4,0 proc. Decyzja była jednogłośna.

W uzasadnieniu do decyzji szef Fed Kevin Warsh stwierdził, że ma ona przybliżyć inflację do poziomu zgodnego z celem inflacyjnym banku centralnego, wobec utrzymywania się inflacji powyżej celu przez ponad pięć lat. Jednocześnie ocenił, że aktywność gospodarcza USA utrzymuje się na przyzwoitym poziomie, o czym świadczy solidny wzrost konsumpcji i stabilna sytuacja na rynku pracy.

Naszym zdaniem przekaz płynący z konferencji miał wyraźnie jastrzębi charakter. Wskazywały na to wypowiedzi szefa Fed, który podkreślał, że walka z inflacją nie została jeszcze zakończona, a ryzyko inflacji jest wyższe niż ryzyko recesji. Zaznaczył również, że Fed jest gotowy do prowadzenia restrykcyjnej polityki, jeśli okaże się to konieczne. Wskazał także, że ryzyko inflacyjne jest skierowane w górę i ma to ścisły związek z wysokimi cenami energii.

Z opublikowanej aktualizacji prognoz członków FOMC wynika, że spodziewają się oni podwyższonej inflacji zarówno w tym roku (3,7 proc.), jak i w przyszłym (2,3 proc.), przy jednocześnie względnie stabilnej dynamice wzrostu gospodarczego (2,3 proc. w 2026, 2,4 proc. w 2027 i 2,1 proc. w 2029) oraz relatywnie niskim bezrobociu − 4,1 proc. w horyzoncie projekcji. Jednocześnie „dot ploty” wskazywały, że FOMC zakłada stopy procentowe na poziomie 4,1 proc. zarówno na koniec 2026 r., jak i 2027 r., a następnie ich spadek do 3,9 proc. i 3,6 proc. w latach 2028-2029. Oznacza to, że członkowie komitetu nie wykluczają kolejnej podwyżki stóp procentowych do końca bieżącego roku, po której miałaby nastąpić stabilizacja z perspektywą obniżek od 2028 r. W tym kontekście wrześniową podwyżkę trudno interpretować jako początek nowego cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. W naszej ocenie decyzja stanowi dostosowanie poziomu stóp do skali ryzyka dla tendencji inflacyjnych w USA.

W trakcie konferencji Kevin Warsh zwracał uwagę na konkurencję o kapitał na rynku amerykańskim, czego przejawem są wysokie rentowności obligacji. W naszej ocenie wskazuje to, że Fed nadal dostrzega ryzyka związane z negatywnymi skutkami ogromnych inwestycji, w tym w projekty związane ze sztuczną inteligencją, na warunki finansowe i stabilność systemu finansowego.

 

 

Konrad Soszyński

Biuro Analiz Makroekonomicznych PZU