Szczegóły

PKB w Polsce przyspiesza mimo zaburzeń wywołanych przez konflikt na Bliskim Wschodzie. Komentarz analityków PZU

Polska gospodarka kolejny raz potwierdziła odporność na zewnętrzne zaburzenia i pozostaje jednym z liderów wzrostu w Unii Europejskiej. Choć w następstwie szoku cenowego wywołanego przez konflikt w rejonie Zatoki Perskiej mogła lekko ucierpieć konsumpcja, aktywność inwestycyjna naszym zdaniem poprawiła się i będzie istotnym wsparciem tempa wzrostu PKB w najbliższych kwartałach.

Poznaliśmy pierwszy szacunek wzrostu PKB w II kwartale br. Niewyrównany sezonowo PKB zwiększył się w II kwartale br. o 3,8 proc. r/r, a PKB po wyrównaniu sezonowym o 3,7 proc. r/r, wobec wzrostu o 3,5 proc. r/r w I kwartale br. W ujęciu kwartalnym po odsezonowaniu PKB urosło o 0,9 proc., przyspieszając z 0,6 proc. kwartał wcześniej.

Na tle innych gospodarek Unii Europejskiej Polska utrzymuje pozycję jednego z liderów wzrostu. Z opublikowanych dotychczas przez Eurostat danych wynika, że w II kw. wyższe roczne tempo PKB odnotowała jedynie Litwa (+3,8 proc. SA).

Szczegółową strukturę zmiany PKB poznamy pod koniec miesiąca. W naszej ocenie GUS potwierdzi, że filarem wzrostu pozostawał popyt krajowy, który amortyzował negatywny wpływ zaburzeń z otoczenia zewnętrznego. Spodziewamy się co prawda, że przez droższe paliwa i wyższą inflację, a także większą niepewność związaną z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, wolniej mogła rosnąć konsumpcja – nasza prognoza to 3,0 proc. r/r po wzroście o 3,3 proc. w I kw. br. Uważamy jednak, że z nawiązką kompensowały to inwestycje. Są one w dużej mierze wspierane przez sektor publiczny, w tym wydatki zbrojeniowe, duże inwestycje w infrastrukturę i transformację energetyczną finansowane m.in. przez środki z KPO oraz z perspektywy finansowej UE na lata 2021-2027, a także z programu SAFE. W efekcie oczekujemy wyraźnego przyspieszenia tempa wzrostu nakładów brutto na środki trwałe w II kwartale br. do 8,5 proc. r/r po wzroście o 2,4 proc. r/r w I kwartale.

Głównym zagrożeniem dla dalszego wzrostu polskiej gospodarki pozostaje sytuacja międzynarodowa. Nadal nie wiadomo, jak rozwiną się konflikty zbrojne, szczególnie na Bliskim Wschodzie, co zwiększa niepewność i może negatywnie wpływać na aktywność gospodarczą.

Są jednak także pozytywne sygnały z zagranicy. W drugim kwartale gospodarka strefy euro, będącej największym partnerem handlowym Polski, rozwijała się szybciej niż oczekiwali ekonomiści. Według danych Eurostatu PKB strefy euro wzrósł o 0,4 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, czyli dwukrotnie szybciej niż wskazywały prognozy. Lepiej od oczekiwań wypadły również Niemcy, najważniejszy pojedynczy partner handlowy Polski. Niemiecki PKB zwiększył się o 0,2 proc. kwartał do kwartału, wprawdzie wolniej niż 0,4 proc. z I kw., ale prognozy zakładały wzrost o 0,1 proc. Lepsze od oczekiwań wyniki europejskiej gospodarki sugerują, że radzi sobie ona z trudnym otoczeniem lepiej niż sądzono jeszcze kilka miesięcy temu. Dla Polski jest to dobra wiadomość, ponieważ szybszy wzrost gospodarczy u naszych partnerów handlowych może przełożyć się na większy popyt na polskie towary. W efekcie wsparłoby to krajowy przemysł i eksport, a ryzyko związane ze słabszą koniunkturą za granicą byłoby mniejsze niż oceniano po wybuchu wojny w Iranie.

Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu PKB w Polsce w br. na poziomie 3,6 proc.

 

Monika Siergiejuk

Biuro Analiz Makroekonomicznych PZU

Monika Siergiejuk