Grupa PZU

18.04.2014

Komentarz Pawła Dujasza do danych o produkcji sprzedanej przemysłu w marcu 2014 r.

W marcu tempo wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu pozostało prawie takie samo jak w lutym wynosząc 5,4% r/r oraz 5,7% r/r po uwzględnieniu wahań sezonowych. Natomiast poziom tej produkcji po odsezonowaniu wzrósł w marcu o 0,2% m/m.

Interpretacja tych danych jest identyczna jak miesiąc wcześniej. Istotny, negatywny wpływ na wyniki ogólnego agregatu produkcji przemysłowej wywarła ponownie pogoda. Ubiegłoroczny marzec był najchłodniejszy od 1987 roku. W tym roku pogoda była znacznie bardziej łaskawa, choć nie dla przedsiębiorstw produkujących i zaopatrujących w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę. Produkcja w tym dziale była aż o 7,3% r/r niższa w stosunku do marca ubiegłego roku, a produkcja w górnictwie o 6,3% r/r. Te dwa działy ściągały w dół tempo wzrostu całej produkcji przemysłowej, podczas gdy produkcja przemysłu przetwórczego rosła w marcu w bardzo przyzwoitym tempie 7,7% r/r.

Jedyne do czego można się przyczepić, to niewielkie tylko przyspieszenie tempa wzrostu produkcji sprzedanej także w przemyśle przetwórczym – w lutym wyniosła ona bowiem 7,3% r/r. W kwietniu o przyspieszenie, a nawet zachowanie obecnego poziomu rocznej dynamiki produkcji w przetwórstwie przemysłowym będzie trudniej, ponieważ w ubiegłym roku poziom produkcji sprzedanej o tej porze zaczął już wyraźniej rosnąć.

Marcowe badanie koniunktury PMI zarejestrowało spowolnienie tempa wzrostu zamówień eksportowych, a lutowe tempo wzrostu eksportu wyraźnie osłabło. Na podstawie dość ogólnych na razie danych GUS, raczej nie można potwierdzić, by produkcja przemysłowa w marcu zdradzała objawy osłabienia popytu zewnętrznego. Działy eksportujące i te związane bardziej z rynkiem wewnętrznym znajdują się zarówno wśród najbardziej dynamicznych w tym miesiącu, jak i tych o największych spadkach produkcji.

Sprzyjająca pogoda – podobnie jak w lutym – przyczyniła się do osiągnięcia wysokiego tempa wzrostu produkcji budowlano-montażowej (17,4% r/r, 15,5% r/r po odsezonowaniu).

Ciągle nie widać presji inflacyjnej na poziomie cen produkcji. Były one w marcu niższe o 1,3% w porównaniu do marca ubiegłego roku.

Uwzględniając dzisiejsze dane GUS można szacować, że tempo wzrostu PKB w I kw. 2014 r., korzystając z ciepłej zimy, może sięgnąć nawet 3,3% r/r. W kolejnym kwartale ten pogodowy bonus pompujący dynamikę produkcji budowlanej zniknie, a tempo wzrostu PKB może się ustabilizować. Niewiadomą jest wpływ kryzysu ukraińsko-rosyjskiego. Na razie jego prawdopodobnym efektem będzie utrzymywanie embarga na eksport niektórych polskich produktów żywnościowych, którego znaczenie dla krajowej produkcji jest niewielkie. Recesja na Ukrainie i spowolnienie wzrostu gospodarczego w Rosji ograniczą możliwości eksportu także innych towarów na te rynki. Z drugiej strony jednak napływają ciągle dobre informacje z gospodarki Niemiec i całej strefy euro. Rośnie także coraz wyraźniej popyt krajowy. Podtrzymujemy zatem na razie prognozę wzrostu PKB w 2014 r. o ok. 3,4%.

Paweł Durjasz, Główny ekonomista PZU

Dodatkowe informacje: